Antoni Daszewski z Siedzowa

Antoni Mikołaj Daszewski (1853-1942) herbu Mścigniew był właścicielem majątku Siedzów. Zapisał się jako bardzo aktywny obywatel powiatu garwolińskiego. Był Prezesem Towarzystwa Rolniczego Garwolińskiego. Założył, wraz z innymi osobami, Stowarzyszenie Spożywców w Garwolinie. Organizował pokazy żywego inwentarza, w tym koni, które były pasją jego życia. Hodował konie wyścigowe oraz gospodarskie. Swoje wierzchowce wysyłał na wyścigi do różnych krajów, zdobywały tam wiele nagród. To on podarował Zakładowi Ociemniałych ziemię w Laski pod budowę domów. To on razem z doktorem Józefem Nowakiem organizował kolonie dla dzieci z Warszawy, a dla kobiet pracujących – letniska. Jego żoną byłą Józefa z Jaźwińskich. Miał ośmioro dzieci.

Gazeta Polska, 14 czerwca 1883, nr 130

Wystawa inwentarza w Warszawie

(…) Staranną hodowlę i pewną jasną dążność do celu przedstawia nam stajnia p. Antoniego Daszewskiego z Siedzowa, widzimy tu przynajmniej silne konie, wałachy, pochodzące od jednego ogiera i noszące na sobie wybitne cechy dobrej krwi; dobry kształt ciała uzdolnia okazy te równo do zaprzęgu powozowego jak do pracy rolnej. (…)

Kurjer Warszawski, 6 lutego 1885, nr 37a

Rolnik i Hodowca, 26 października 1889, nr 43

Przyjaciel Zwierząt, 1889, nr 12

Gazeta Kielecka, 2 września 1891, nr 69

Jeździec i Myśliwy, 30 stycznia 1892, nr 20

Kurjer Warszawski, 13 czerwca 1899, nr 161

Gazeta Polska, 13 sierpnia 1905, nr 209

Nowa Gazeta, 12 maja 1907, nr 16

Jeździec i Myśliwy, 22 września 1908, nr 14

Wyścigi w Piotrkowie

(…) Debiutował na piotrkowskim torze p. Wacław Daszewski, syn p. Antoniego Daszewskiego z Siedzowa, zamiłowanego hodowcy i starszego członka naszego Towarzystwa Wyścigów Konnych. Pan W. Daszewski nie miał tak zwanej „la chance du debutant”, ale wykazał zamiłowanie do śmiałego jeździectwa. (…)

Nowa Gazeta, 10 lipca 1909, nr 307

Ziemia Lubelska 16 września 1912, nr 253

Z archiwum Społem

Władysław Glinka, Pamiętnik z Wielkiej Wojny. Tom 3. Na wygnaniu, Warszawa 1927

16 grudnia 1917 r.

Dziś Kazimierz Stolpe, Antoni Daszewski, Franciszek Poletyło, pułkownik Wysocki i ja, odbyliśmy naradę nad sposobami uchronienia od dostania się w obce ręce cen­nego materjału koni zarodowych, wyprowadzonych z Królestwa. Mają je nabyć oficerowie z korpusu polskiego, a nadto korpus przyjmuje na użytkowanie konie rasowe, które zwróci ich właścicielom w kraju po wojnie, o ile nie zostaną zabite, ranne, lub coś podobnego.

Rzeczpospolita, 15 października 1921, nr 282

Kurjer Warszawski, 24 października 1924, nr 298

Podziel się tym ze znajomymi! Poinformuj ich o garwolin.org
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *