Wspomnienie Barbary Witczak – Witaczyńskiej

Panią Basię, bo tak na nią mówili chyba wszyscy, poznaliśmy 10 grudnia 2011 roku, kiedy to pierwszy raz odwiedziliśmy ją w jej domu. Do dziś dokładnie pamiętam jak się ucieszyła, od razu wyjęła zdjęcia, których było pełno i zaczęła opowiadać. Pamięć miała bardzo dobrą, pamiętała miejsca, ludzi i wydarzenia uwiecznione na fotografii.

Przed każdą wizytą dzwoniliśmy i pytaliśmy czy czegoś nie potrzeba, kupowaliśmy gazety i słodycze, które bardzo lubiła, a chyba najbardziej ptasie mleczko… Godziny spędzone u niej mijały jak szalone. Udostępniła nam do zeskanowania masę zdjęć, wszystkie później oglądaliśmy i podpisywaliśmy. Każda wizyta to niesamowite wrażenia, uprzejmość, czułość i pytania o rodzinę były codziennością u pani Basi. Taką ją zapamiętamy do końca życia.

Wiadomość o śmierci bardzo nas poruszyła – przecież jeszcze nie dawno u niej byliśmy, siedzieliśmy wspominaliśmy, śmieliśmy się. Gdy wyjęliśmy telefon by zrobić zdjęcie pamiątkowe, bardzo to zaciekawiło panią Basię. Pytała skąd mamy jej zdjęcie w telefonie. Zapoznaliśmy ją z nową technologią, co dla nas było juz codziennością, dla niej było czymś nowym. Okazało się że to było już ostatnie wspólne zdjęcie z panią Basią.

Barbara Witczak-Witaczyńska zmarła 11 lipca 2016 roku, pogrzeb miał miejsce 14 lipca w kaplicy św. Antoniego na cmentarzu parafialnym w Garwolinie….

Wieczny odpoczynek racz Jej dać Panie…

Podziel się tym ze znajomymi! Poinformuj ich o garwolin.org
  • 48
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *