„Niezłomni” – Renaty Głasek – Kęski. „Do napisania tej książki zainspirował mnie Wasz portal”

Historia można rzecz zatoczyła koło. Inspiracją do napisania książki była Garwolińska Grupa Indeksacyjna i nasz portal i w jej obecności oraz sympatyków portalu odbyła się promocja książki Renaty Głasek – Kęski „Niezłomni”.

 

Tytuł książki jest nieco mylny – opowiedziała autorka na spotkaniu autorskim. Sugeruje, że jest to kolejna opowieść o żołnierzach wyklętych. Tymczasem jest to opowieść o zwykłych ludziach z rodziny Pani Renaty, których cechuje niezłomość. Przez szereg wydarzeń członkowie rodziny udowodnili tę cechę charakteru, których perypetie Pani Renata opisała w książce.

Zainteresowanie losami rodziny Pani Renata przejawiała już od bardzo dawna, jednakże punktem zwrotnym i jednocześnie bodźcem motywującym do napisania książki było obejrzenie Teleekspresu. W tymże programie Maciej Orłoś ogłosił, że grupa pasjonatow spod Garwolina opracowała księgi metrykalne parafii Żelechów. Usłyszawszy to autorka podskoczyła z radości – „Przecież tam urodził się mój dziadek Stanisław Głasek!” – rzekła. Szybko spisawszy adres strony internetowej rzuciła się do odkrywania losów rodziny. Nie miała z tym większego problemu. Indeksy GGI okazały się cudowną podróżą w czasie.

Dziadek autorki urodził się w 1905 roku w Żelechowie. Jako że pracował w wytwórni karabinów nie został powołany do wojska – gdyż uznano, że większy pożytek będzie korzystać z jego wiedzy na temat produkcji broni aniżeli miałby zostać szeregowym żołnierzem. Los chciał, że trafił do Wielkiej Brytanii – gdzie też zmarł. Po wojnie nie mógł wrócić do kraju, gdy przyszła „odwilż” i zapadła decyzja o powrocie – podupadł na zdrowiu.

W książce autorka opowiada o losach dziadka udokumentowanych wieloma zdjęciami i dokumentami, między innymi listem napisanym do żony przebywającej w Żelechowie, w którym błaga o podesłanie zdjęcia, gdyż nie może sobie wyobrazić jak po wojnie wyglądają jego dzieci.

Na spotkanie z autorką przyszło wielu lokalnych pasjonatów i co ciekawe – osoby o nazwisku autorki, chcące sprawdzić pokrewieństwo. Zainteresowanie książką przerosło oczekiwania autorki – sprzedały się niemal wszystkie przeznaczone na spotkanie książki.

Podziel się tym ze znajomymi! Poinformuj ich o garwolin.org
  • 34
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *