Wspomnienia Seweryna Piesiewicza

Seweryn Piesiewicz.
Zanim przystąpię do właściwego tematu moich wspomnień, a mianowicie
jak powstała do walki z okupantem hitlerowskim organizacja konspiracyjna
na terenie miasta Garwolina – nieodzowne jest wyjaśnienie kim byłem w roku
1939, co robiłem podczas kampanii wrześniowej.
Otóż podobnie jak wielu moich kolegów i przyjaciół z ławy szkolnej w dniu
3 września 1939 r. zostałem zmobilizowany i wcielony do 15 pp w Dęblinie.
Tam został zorganizowany Samodzielny Batalion, z którym odbyłem kampanię
wrześniową w okolicach Kraśnika i Opola Lubelskiego. Po zakończeniu
działań bojowych powróciłem w pierwszych dniach października do Garwolina
bowiem udało mi się uniknąć niewoli hitlerowskiej.
Pierwsze dni w rodzinnym mieście były dniami odprężenia po przeżyciach
wojennych ale szybko wyrosła potrzeba nawiązania kontaktów z kolegami
i wspólnych rozmów na temat dalszych losów Polaków i wojny. Stwierdziliśmy
jedno, że żaden z nas nie może się pogodzić z niewolą i że należy działać
w kierunku powołania względnie przystąpienia do organizacji już istniejącej
a mając za cel walkę z okupantem hitlerowskim.
Nie są mi znane bliższe szczegóły dotyczące kto z kim rozpoczynał pierwsze
rozmowy na temat zawiązania organizacji konspiracyjnej. Ja zaś na te tematy
rozmawiałem najczęściej z Czesławem Benickim, Piotrem Ekiertem i Janem
Zaniewskim. Wszyscy byliśmy zgodni co do jednego – nikt z nas nie chciał
uznać niewoli niemieckiej i wszyscy pragnęli dalej kontynuować walkę.
W miesiącu listopadzie 1939r. zostałem poinformowany przez Piotra Ekierta
i Jana Zaniewskiego, że w Warszawie powstała organizacja wojskowa, pod
nazwą Związek Walki Zbrojnej i że moi koledzy mają nawiązaną z tą organizacją
łączność. Zapytany – czy chcę wspólnie działać w kierunku zorganizowania
podobnej organizacji w mieście Garwolinie – chętnie wyraziłem zgodę.
Ustaliliśmy, że do nas trzech należy dookoptować najbardziej zaufanych
kolegów i rozpoczę wstępne prace organizacyjne. Udział w organizowaniu
komórki konspiracyjnej zaproponowaliśm : Piotrowi Ochniewiczowi, Czesławowi
-2-
Benickiemu oraz Kazimierzowi Michalikowi. Wszyscy wyrazili zgodę i przyznali
kierownictwo Janowi Zaniewskiemu. Po kilku dniach rozmów ustaliliśmy,, że
należy zorganizować wspólne spotkanie celem omówienia zadań organizacji,
zaprzysiężenia jej członków, ustalenia form konspiracji. Termin spotkania
przypadł w miesiącu listopadzie 1939r. . Dość trudnym problemem było znalezienie
lokalu na spotkanie, bo Garwolin w wyniku bombardowań był spalony.
Ostatecznie ustaliliśmy, że spotkamy się w mieszkaniu mego szwagra Wacława
Matysiaka, zamieszkałego w Garwolinie – Aleksandrówce / dom p. Soszki/.
W wyznaczonym miejscu i terminie / był wczesny wieczór/ zebrali się niżej
wymienieni koledzy:
Jan Zaniewski – student prawa Uniwersytetu Warszawskiego,
Czesław Benicki – zawodowy oficer
Piotr Ekiert – ppor. rezerwy
Piotr Ochniewicz – ppor. rezerwy
Seweryn Piesiewicz – podchorąży rezerwy, oraz
Kazimierz Michalik.
Przewodnictwo spotkania objął Jan Zaniewski, który omówił cele organizacji
oraz poinformował, że ZWZ xxx jest organizacją powołaną przez gen. Władysława
Sikorskiego i że naszym zadaniem jest walka z okupantem hitlerowskim
wszelkimi dostępnymi środkami. Wszyscy wyrazili zgodę na udział w organizacji.
Po tej deklaracji nastąpił najważniejszy moment, a mianowicie – zaprzysiężenie
i przyjęcie pseudonimów. Autorem roty przysięgi był Jan Zaniewski.
Przysięga zobowiązywała nas do rzetelnej służby dla dobra Ojczyzny, do
solidarności i koleżeństwa w ramach organizacji.
Na tym spotkaniu przyjęliśmy pseudonimy:
Jan Zaniewski – ,,Ulina”, Piotr Ekiert – ,,Orlik”,
Czesław Benicki – ,,Komar”, Seweryn Piesiewicz – .,,Czech”.
O tym, że wszyscy byliśmy głęboko wzruszeni powagą decyzji i wszyscy byliśmy
ufni, że przyjęte zadania wypełnimy, nie można o tym wątpić.
W toku dyskusji ustalono,że :
– Jan Zaniewski – obejmie ogólne kierownictwo grupy i będzie starał się
-3-
o nawiązanie kontaktów w Warszawą oraz sprawy
propagandy.
– Czesław Benicki – przejmie sprawy wojskowe,
-Ekiert, Ochniewicz, Michalik i Piesiewicz – zajmą się werbowaniem nowych
członków i kolportażem prasy podziemnej.
I tak rozpoczęła działalność komórka konspiracyjna ZWZ na terenie miasta
Garwolina.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby dodać komentarz uzupełnij równanie/To add a comment complete the equation UWAGA/ATTENTION!!! Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.