st. wach. Kazimierz Wojciechowski ps. „Korba”, „Spust”, „Lufka”

st. wach. Kazimierz Wojciechowski ps. „Korba”, „Spust”, „Lufka”
(ur. 31 lipca 1900 r. w Chwalborzycach pow. Turek, zm. 27 lutego 1945 r. w Warszawie) W wieku 12 lat rozpoczął praktykę ślusarską w Zakładach Mechanicznych Ostrowskiego w Kole, którą zakończył w 1914 r. w chwili wybuchu I Wojny Światowej. W 1915 r. został przymusowo skierowany do budowy kolei wąskotorowej Włocławek – Sępolno – Koło. 25 stycznia 1920 roku został powołany do czynnej służby wojskowej w 1. Pułku Strzelców Wileńskich. 25 października 1920 r. został przeniesiony do 78. pp w Baranowiczach. Po zakończeniu działań wojennych 1 kwietnia 1922 r. został skierowany do Centralnej Szkoły Zbrojmistrzów w Warszawie, którą ukończył 31 marca 1923 r. i otrzymał tytuł majstra wojskowego o spec. rusznikarz, oraz stopień plutonowego. 1 kwietnia 1923 r. otrzymał przydział do 1. PSK w Garwolinie gdzie 17 kwietnia 1923 r. objął stanowisko rusznikarza pułku. 26 października 1926 r. awansował na wachmistrza, a 1 kwietnia 1938 r. na st. wachmistrza. Poza pracą w rusznikarni wykonywał różnego rodzaju pamiątki: podkówki z napisem 1. PSK, bransoletki z elementami strzemiączek i wędzidełek, proporczyki, żetony itp. z okazji Święta Pułku, biegu św. Huberta czy zawodów sportowych. W kampanii wrześniowej walczył z 1. PSK w składzie Warszawskiej Brygady Pancerno – Motorowej biorąc czynny udział, w walkach w obronie przepraw na Wiśle po ostatnią bitwę pod Tomaszowem Lubelskim. Po zakończeniu walk i uniknięciu niewoli powrócił do Garwolina. W połowie października 1939 r. powołuje wraz z kolegami podoficerami grupę konspiracyjną byłych żołnierzy 1. PSK. W latach 1939 – 44 w strukturach SPZ/ZWZ/AK odpowiadał za referat uzbrojenia. Konserwował i naprawiał uszkodzoną broń zebraną na pobojowiskach września. W tym czasie wielokrotnie prowadził szkolenia z zakresu budowy broni, posługiwania się nią, konserwacji itp. We wrześniu 1940 r. otworzył legalny Warsztat Mechaniczno – Galwaniczno – Techniczny przy ul. Polnej, świadczący usługi w zakresie napraw różnego sprzętu mechanicznego, rowerów czy maszyn do szycia niejednokrotnie dla krawców żydowskich.W warsztacie na potrzeby AK wykonywano „lewe” kolczyki do znakowania krów i trzody chlewnej oraz metalowe stemple w kształcie litery „H” do znakowania koni, oraz butelki zapalające i granaty R-42 tzw. „Sidolówki”. Do pracy w warsztacie zaangażował całą rodzinę: żonę Franciszkę, syna Jerzego oraz córki Zofię i Ewę. Pod koniec 1943 r. zagrożony aresztowaniem wyjeżdża do Warszawy gdzie mieszka i działa w konspiracji pod nazwiskiem „Jan Sowiński”. Pracuje w wytwórni materiałów wybuchowych „Farbiarnia” przy ul. Krochmalnej i w warsztatach przy Hali Mirowskiej. Do wybuchu Powstania Warszawskiego prowadzi szkolenia z zakresu rusznikarstwa oraz pełni funkcję oficera materiałowego IV Rejonu AK. Walczy w Powstaniu Warszawskim do połowy września 1944 r. a następnie szczęśliwie powraca do Garwolina. Na skutek denuncjacji wczesnym rankiem 22 stycznia 1945 r. został aresztowany przez funkcjonariuszy PUBP pod zarzutem gromadzenia broni, materiałów wybuchowych i przynależności do AK. Po krótkim śledztwie w dniu 19 lutego 1945 r. został skazany przez Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie na karę śmierci i rozstrzelany 27 lutego 1945 r. Miejsce pochówku nieznane. Wraz z nim zostały aresztowane jego dzieci; Jerzy (20 lat) i Zofia (19 lat), które otrzymały odpowiednio wyroki: 8 i 3 lata więzienia. Po amnestii w lipcu 1945 r. zostali zwolnieni. Tego samego dnia po południu została również aresztowana najmłodsza córka, 15-to letnia Ewa (zwolniona po sześciu tygodniach). W wyniku rewizji wniesionej przez Ministra Sprawiedliwości wyrokiem Izby Wojskowej Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 1991 r. został uniewinniony i zrehabilitowany jako ofiara zbrodni stalinowskich.
W.S.

Wpis opracowano na podstawie pocztówki wydanej przez Stowarzyszenie Kawaleryjskie im. 1. Pułku Strzelców Konnych w Garwolinie z okazji święta pułku w maju 2018 roku.

Podziel się tym ze znajomymi! Poinformuj ich o garwolin.org
  • 103
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *