Relacja na temat genezy i działalności garwolińskiego obwodu AK – Wacław Matysiak

R E L A C J A
na temat genezy i działalności garwolińskiego obwodu AK
Ja, ppor.rez. Wacław Matysiak, ps. ,,Ziuk” s. Andrzeja
i Bronisławy zd. Szkoda,ur.18 grudnia 1904r w Krukówce,pow.
Garwolin, jako b.dca grup dywersyjno-sabotażowych / od początku
1942r zwanych również Kedywem / garwolińskiego obwodu AK i jednocześnie
od 1942r dca Ośrodka Garwolin, na powyższy temat stwierdzam
co nastepuje.
I. Geneza i organizacja obwodu Garwolin.
W pierwszej połowie listopada 1939r do Garwolina przybył
przedstawiciel organizacji podziemnej ,,Służba Zwycięstwad Polski”
/ SZP/ por.Zygmunt Żebracki, ps. ,,Żeliwa – Żelan” z zadaniem
zorganizowania placówek walki podziemnej. Organizacją konspiracyjną
objęto cały teren powiatu w granicach administracji przedwrześniowej
/ nie uwzględniając nowego podziału administracji okupacyjnej/
z wyłączeniem Dęblina i kilku do niego przyległych gmin.
Większość grup konspiracyjnych, samorzutnie powstałych w mieście
i w terenie tuż po rozpoczęciu się okupacji hitlerowskiej, podporządkowały
się ,,Żeliwie”, a tym samym weszły w skład S Z P.
Konspiracyjnie powiat nazwano obwodem, nadając mu kryptonim
,,Gołąb” / kryptonimy były kilka razy zmieniane/. Obwód został
podzielony na placówki,które w zasadzie pokrywały się z przyjętym
podziałem administracyjnym. Obwód Garwolin wchodził w skład
podokręgu Warszawa – Wschód, a jego komendantem został wspomniany
por. Z. Żebracki, zaś zcą por. Czesław Benicki, ps.,,Komar”
/funkcję tę pełnił do lipca 1942 r./, adiutantem ppor. Zbigniew
Jarecki, ps. ,,Halicz”.
Dla łatwiejszego i sprawniejszego władania terenem obwód
został podzielony na następujące rejony :
1/ Garwolin / ośrodek/; placówki: Garwolin, Wola Rębkowska,
Niecieplin
2/ Łaskarzew; placówki : Łaskarzew, Podłęż
3/ Miastków ; placówki: Miastków,Górzno,Żelechów
4/ Parysów; placówki: Parysów,Osieck,Pilawa.

– 2-
5/ Ryki
6/ Sobienie Jeziory ; placówki Sobienie Jeziory,Wilga
7/ Sobolew; placówki: Sobolew, Maciejowice.
Dowódcami rejonów byli z reguły oficerowie WP.
Powyższy układ organizacyjny obwodu ,,Gołąb” utrzymywał się
do lutego 1942r , potem ze względów strategicznych / silna
twierdza lotnicza w Dęblinie / płd teren obwodu / Żelechów,
Gończyce, Sobolew, Maciejowice / został przyłączony do sąsiedniego
obwodu Puławy,okręg Lublin, do którego również zostali oddelegowani
,, Żeliwa” i jego adiutant ,,Halicz”.
Nowym komendantem obwodu ,,Gołąb” został kpt. Władysław Szkuta
ps. ,,Marcin – Helena”, zaś jego adiutantem por. Wacław Makulec,
ps. ,,Mirkowski”
Na skutek powyższych zmian obwód składał się obecnie z pięciu
rejonów / zmniejszony o rejony Sobolew i Ryki i z rejonu Miastków
o placówkę Żelechów oraz z rejonu Sobienie Jeziory placówkę
Wilgę, która nota bene została wydzielona , ale podlegała ośrodkowi
w Garwolinie/.
Funkcje komendantów tych rejonów kolejno pełnili :
1/ kpt. Leopold Aksman, ps. ,,Puchacz” oraz ja W. Matysiak
w Garwolinie
2/ por. Antoni Płatek, ps. ,,Listek” w Łaskarzewie.
3/kpt. Czesław Benicki, ps. ,,Komar”, por. Rzewuski, ps. ,,Piotruś”
i por. Bolesław Wójcik, ps. ,,Piskorz” w Miastkowie
4/ por. Teofil Zając, por. Bolesław Wójcik, ps. ,,Rogaliński”
i ppor. Antoni Mittek , ps. ,,Lot” w Parysowie.
5/ W rejonie Sobienie Jeziory nie przypominam sobie ani nazwiska
ani pseudonimu dcy, natomiast komendantem placówki Wilga byli :
podchorąży Henryk Czaplicki i ppor Pieczykolon.
Jednostkami bojowymi do marca 1943r były wyłącznie drużyny
/ patrole/ dywersji / , potem także oddział partyzancki.
Oddział dywersji i sabotażu /Kedyw/
W końcu 1939r i w pierwszej połowie 1940r na terenie obwodu
,,Gołąb” powstało 10 grup /patroli/ dywersyjno-sabotażowych,
liczących od 10-20,potem do 30 żołnierzy.
Wlepka do str. 2 dot. komendantów rejonu Sobienie Jeziory
5, por, Stanisław Mierzikowicu pseudonimu
”Strzałkowski, por. Teofil Zając pseudonim
”Turek”, zastepcą był ppor. Czesław Mętrak
ps. ”Duch”

-3-
W nomenklaturze obwodu grupy te tworzyły oddział dywersyjnosabotażowy
/ od połowy 1943r, zwany kedywem/ , w którym przez
cały czas okupacji / listopad 1939 – 26.07.1944r/ pełniłem
funkcję dcy. Lokalizacja ich była następująca:
1/ W Garwolinie były cztery grupy, którymi dowodzili ppor. Stefan
Gora, ps. ,,Wilczek”, po odejściu którego funkcję tę przejął
plut. Kazimierz Mikulski, ps.,,Wiechowski”, st.sierż.Jan
Piesiewicz , ps.,,Czarny”, st.wachm. Stanisław Jaworski, ps.
,,Sęk”, oraz kpr. ,,Swiec” /nazwiska nie pamiętam/.
2/ W rej Łaskarzew dcą grupy był wachm. Henryk Duksieński,
ps.,,Osa” po jego odejściu do oddziału partyzanckiego
nazwiska nowego dcy nie pamiętam.
Również nie mogę sobie przypomnieć dcy grupy
w Miastkowie.
3/ W rej. Parysów działały dwie grupy. Jedną z nich z Parysowa
dowodził ppor.Władysław Frelek, ps. ,,Szpilorek”, potem
ppor. Jan Goiński, ps. ,,Grot”, a następnie plut.Mieczysław
Metera , ps. ,,Jaguar”/ od jego pseudonimu grupa przyjęła
nazwę ,,Jaguarów”/.
Po odejściu ,,Jaguarów” do oddziału partyzanckiego,nowo
powstałą grupą dowodził pchor.Stefan Zając, ps. ,,Zafan”.
Grupą z Pilawy dowodził plut. Antoni Wójcik, ps ,,Wilk”.
4/ W rej. Sobienie Jeziory grupą dowodził plut. ,,Mućko”
/nazwiska nie pamiętam/
Oddział partyzancki.
W pierwszej połowie marca 1943r na terenie obwodu ,,Gołąb”
powstał oddział partyzancki pod kryptonimem ,,Chochliki”.
Pierwszym jego dcą /do września tegoż roku/ był kpt. ,,Komar”,
potem funkcję tę pełnili: ,,Puchacz” /do lutego 1944r/ i por.
Władysław Klimowski, ps. ,,Łoza”.
Oddział składał się z 3 plutonów, którymi dowodzili :
plutonem pierwszym /,,Wilczkami” / – ,,Wilczek” / był on
jednocześnie zcą ,,Komara” /i ppor. Wacław Kosicki, ps.
,,Słowik”, drugim plutonem / ,,Jaguarowcami”/ – /”Grot”

-4-
i por. ,,Cis” /nazwiska nie pamiętam/. Pluton ten w 1943r
został wzmocniony 24 b.żołnierzami Armii Czerwonej. Trzecim
plutonem dowodził ,,Osa” i por. ,,Łan” /nazwiska nie pamiętam/.
Ponadto w skład oddziału weszli ludzie ,,spaleni” , tzn. ci,
którzy działalnością swoją narazili się okupantowi.
W miejsce odchodzących żołnierzy kedywu do oddziału partyzanckiego,
przychodzili nowi,tworząc w ten sposób nowe grupy kedywu.
Organizacja i zadania oddziałów liniowych.
W styczniu 1940r, jak wiadomo, S Z P przemianowano na ,,Związek
Walki Zbrojnej”, którego komendantem głównym na emigracji został
gen.K.Sosnkowski, a w kraju zastępował go płk Stefan Rowecki
/ Rakoń – Rowecki /. 14 lutego 1942r Z W Z został przekształcony
w Armię Krajową /AK/, której pierwszym komendantem głównym
został gen.Stefan Rowecki, ps. ,,Grot”.
Jednostkami liniowymi w obwodzie ,,Gołąb” w pierwszej fazie
konspiracji były drużyny i plutony, a później kompanie,bataliony
i szwadron 1 pułku strzelców konnych /PSK/.
Stan osobowy oddziałów w połowie 1943r wynosił 3787 żołnierzy,
a ponadto około 1300 zaprzysiężonych,zajmujących się innymi
działami pracy konspiracyjnej /autentyczność powyższych liczb
potwierdza b.pomocnik ,,jedynkarza” kpt. Władysław Giczar , ps.
,,Gwat” sporządzający sprawozdania do podokręgu Warszawa /.
Liczba żołnierzy sukcesywnie wzrastała, zwłaszcza spośród
młodzieży.
Równocześnie z powstaniem oddziałów liniowych powołano
i rozbudowano kwatermistrzostwo, Wojskową Służbę Kobiet /WSK/
i wiele innych oddziałów i organizacji wspierających.
W ramach kwatermistrzostwa obwodu powołano kilka służb,
a mianowicie:
– służba uzbrojenia ,którą kierował st.zbrojmistrz obwodu
Kazimierz Wojciechowski, ps. ,,Lufka”
– służba pioniersko-saperska, kierowana przez st.sierż.Różczka,
a po jego ,,spaleniu” przez podchorążego, którego nazwiska , ani
pseudonimu nie pamiętam.

-5-
– służba łączności,kierownikiem jej był podchorąży
Piotr Popiołek.
– służba zdrowia ,kierował nią dr Stefan Soszka przy pomocy
przeszkolonych przez siebie sanitariuszy przydzielonych do
konkretnych oddziałów. Skompletowano również sprzęt medyczny
dla dwóch szpitali polowych.
Dr Stefan Soszka był lekarzem wszystkich oddziałów obwodu,
w tym również BCh i partyzantki radzieckiej.
– służba sanitarna, kierownikiem tej służby od połowy 1941r
mgr Krystyna Skąpska , ps. ,,Brzoza”.
Istniały również służby zaopatrzenia,gospodarcza i transportu
niestety nazwisk ani pseudonimów ich kierowników nie pamiętam.
Kwatermistrzostwem początkowo kierował Jan Cabaj, a od połowy
1941r ppor. Stanisław Gruszfeld, ps. ,,Robak” WSK kierowała
Jadwiga Golińska, ps. ,,Basia”. Członkinie tej jednostki
pełniły różnorakie funkcje : przygotowywały i wysyłały paczki
do obozów koncentracyjnych i jenieckich, pełniły funkcje łączniczek,
szyfrantów i sanitariuszek, przygotowywały oporządzenie
i sprzęt wojskowy.
Na terenie obwodu prężnie rozwijał się ruch szarych szeregów,
ściśle współpracujący z AK. Starsi harcerze uzupełniali szeregi
grup kedywu,młodsi zbierali cenne informacje wojskowe, przenosili
broń i tajne dokumenty. Komendantami kolejno byli : harcmistrz
Marian Jaworski, ps. ,,Mariański”, a od 1942r do końca okupacji
Czesław
harcmistrz Stefan Chytrowski, ps. ,,Szary Wilk”.
Głównym zadaniem tych oddziałów było przygotowywanie się do
narodowego powstania przeciwko okupantowi. Rejonom przydzielono
konkretne zadania bojowe, a dców i żołnierzy intensywnie szkolono
Zorganizowano trzy turnusy kursów wojskowych dla podchorążych
i podoficerów na krórych wyszkolono 22podchorażych i 63 podoficerów.
II . Zadania i działalność dowodzonego przeze mnie oddziału
kedywu.
W latach 1939 – 1941 grupy kedywu obwodu ,,Gołąb” tworzyły
osłonę zbrojną grup konspiracyjnych, które zbierały, konserwowały
i magazynowały broń i sprzęt bojowy.

-6-
Natomiast w latach 1941-1944 dokonywały one systematycznego
niszczenia róznych dokumentów w urzędach gminnych,zwłaszcza
takich dokumentów, jak listy osób wyznaczonych / w nomenklaturze
niemieckiej nazywano ich ochotnikami / na wyjazd do III Rzeszy
oraz wykazy kontygentów żywca i zboża. Szczególną kontrolą
roztoczono nad gminami : Wola Rębkowska, Gorzno, Łaskarzew,
Wilga i Miastków.
Począwszy od 1941r. do końca okupacji systematycznie unierucha
miano i niszczono mleczarnie i zlewnie mleka,poprzez wymontowywa
nie i zbieranie głównych części wirówek oraz niszczono urządzenia
pomocnicze. Rekwirowano masło oraz niszczono wykazy dostaw
mleka przede wszystkim te, w których figurowały osoby z zaległościami
dostaw.
Specjalnie przeszkoleni wywiadowcy dywersji zbierali
wiadomości o ruchach wojsk niemieckich,podążających na wschód
oraz o formacjach żandarmerii,ich działaniu i zbrodniach
popełnianych na ludności cywilnej . Rozpracowywano i likwidowano
konfidentów pracujących na rzecz okupanta.Wyroki likwidacji
konfidentów z reguły były zatwierdzane przez Komendę Okręgu.
Żołnierze dywersji wraz z innymi członkami organizacji,
pracującymi na poczcie,prowadzili ciągłą kontrolę korespondencji
Niemców. Wyławiano wiadomości polityczne i gospodarcze, penetrowano
z niej nastroje wśród ludności w Rzeszy, a przede wszystkim
wychwytywano anonimy i ostrzegano zadenuncjowanych.. Dzięki tej
akcji uratowano życie setek ludzi.
Wobec kolaborantów stosowano różne kary aż do kary śmierci
włącznie.
W latach 1943 -1944 grupa dywersji pod dowództwem ,,Sęka”
/wachm. Stanisław Jaworski / ochraniała konspiracyjną drukarnię
i warsztaty produkujące granaty / flitówki /.
Produkcję granatów wykonywano w warsztatach konspiracyjnych
u ,,Lufki” /st.wachm. Kazimierz Wojciechowski/ który był głównym
rusznikarzem Obwodu.
Powyższą relację podaję bardzo skrótowo,gdyż ze względu na
ilość akcji,szczegółowy ich opis wymagałby wiele miejsca i czasu.

-7-
Najistotniejsze akcje bojowe,wymagające szerszego omówienia
podaję w dalszym ciągu swojej relacji. A oto one :
1/ W październiku 1942r grupy dywersji rejonów Garwolin i Łaskarz
przy współudziale plutonu posiłkowego z Woli Rębkowskiej,pod
d-em ,,Puchacza” / kpt. Leopold Aksman / na terenach kolejowych
w rejonie folwark Polesie – Rowskie przygotował zasadzkę na
pociąg osobowy niemiecki, wiczący oficerów i żołnierzy SS na
urlop. Do akcji nie doszło,gdyż pociąg ten z niewiadomych
przyczyn został zatrzymany w Dęblinie i dopiero o świcie dnia
następnego wyruszył w dalszą drogę.
2/ W listopadzie 1942r. Grupa pod dowództwem ”Wilczka”
/ ppor. Stefan Gorn / dokonała ataku na pociąg towarowy na
stacji w Zabieżkach. Rozbito kilka wagonów,rekwirując dużą
ilość odzieży ciepłej,przeznaczonej na zaopatrzenie frontu
wschodniego.
3/ W styczniu 1943r. w/w grupa na stacji kolejowej Zabieżki
rozbiła wagon kolejowy ze sprzętem wojskowym. Zdobyto kilka
kbk i dużą ilość amunicji karabinowej.
4/ W miesiącu czerwcu 1943r. Kedyw Obwodu Garwolin zniszczył
4 mleczarnie i 14 zlewni mleka.Akcja powyższa z uwagi na jej
złożoność i znaczenie,zasługuje na szczegółowe omówienie,
a mianowicie : Okupant miał poważne kłopoty z przerobem
mleka w mleczarniach znajdujących się na terenie powiatu,
ponieważ były one często niszczone przez Kedyw AK.
Niemcy , chcąc zapewnić sobie rytmiczny i spokojny przerób,
postanowili uruchomić centralną mleczarnię w mieście Garwolin.
W tym celu małą dotychczasową mleczarnię w Garwolinie rozbudowano
i zmodernizowano, przystosowując ją do przerobu 400.000
litrów mleka dziennie.
Mleczarnia ta była zlokalizowana w Garwolinie na ul. Wiejskiej
tuż obok budynku Spółdzielni Rolnik, w środku dwóch zgrupowań
niemieckich to jest : żandarmów w mieście i Wermachtu w
koszarach.Niemcy mniemali, że takie usytuowanie mleczarni jest
całkowicie bezpieczne. Mleko do przerobu miało być dostarczane
prawie z całego powiatu.
Okupant był pewny, że w ten sposób zabezpieczy się przed
ciągłym niszczeniem mleczarń i uchroni przed konfiskatą masła
i śmietany.

-8-
Kedyw obwodu AK bacznie obserwował poczynanie wroga. I już na
drugi dzień po uruchomieniu produkcji w nowej mleczarni, wykonał
atak i całkowicie ją zniszczył. Aby spotęgować zamieszanie
w gospodarce nabiałowej wroga,postanowiono zniszczyć dodatkowo
jeszcze 3 mleczarnie i kilkanaście zlewni mleka w najbliższym
sąsiedztwie, Garwolina.
Mleczarnię w Garwolinie zniszczyła grupa Kedywu Garwolin-Południe
o sile 18 żołnierzy pod dowództwem ,,Sęka” / wachm.Stanisław
Jaworski/ i jego z-cy ,,Grzesia” / plut.Franciszek Lussa/.
W Górznie, w czasie próby zniszczenia mleczarni grupa miejscowego
AK natknęła się na zasadzkę niemiecka, wskutek której 2 naszych
żołnierzy zostało zabitych, a dwóch wzięto do niewoli m.in.
brata syn nauczyciela z Górzna 17 letni Władysław Jóźwicki, który mimo
okrutnych tortur – miał zmasakrowana twarz,spalone stopy
i połamane palce u rąk – nie załamał się i nie wydał nikogo.
W czasie śledztwa, na zadawane pytania przez żandarmerię
odpowiadał : Przysięgałem i nie powiem. Po dwóch dniach
śledztwa i okrutnych tortur został zamordowany na ,,Lisich
Jamach”.
Grupa żołnierzy AK pod dowództwem ,,Komara” / kpt. Czesław
Benicki/ w nocy, ciała Jóźwickiego ze wspólnej mogiły wydobyła
i pochowano je z honorami wojskowymi pod przydrożnym krzyżem
we wsi Unin, po okupacji zaś przewieziono na cmentarz w Górznie,
a grób jego oznaczono skromną drewnianą tabliczką.
W Uninie Kedyw rozbił posterunek żandarmerii i zniszczył
mleczarnię. W Borkach , z mleczarni wymontowano i zabrano
główne części wirówek,natomiast pomocniczy sprzęt i urządzenia
całkowicie zniszczono.
Po zniszczeniu mleczarń i zlewni mleka wokół Garwolina nastąpiły
poważne zakłócenia w przerobie produktów nabiałowych.
Mleko z Garwolina i okolic, z konieczności przewożono do mleczarń
znajdujących się na peryferiach powiatu, a nawet wywożono do
mleczarń powiatu Mińska -Mazowieckiego i Puław.
W odpowiedzi na te zniszczenia , okupant ustawił posterunki
żandarmerii przy wszystkich pozostałych mleczarniach.
Mleczarni w Garwolinie do końca okupacji nie odbudowano.

-9-
Mimo stosowania przez okupanta różnorakich środków zapobiegawczych,
chaos w gospodarce nabiałowej utrzymywał się w powiecie
do końca wojny.
Podobna masowa akcja niszczenia mleczarń przez Kedyw AK
miała miejsce w dniu 7 sierpnia 1943r. W gminach Osieck i Parysów
zniszczono 4 mleczarnie wraz z aktami. Grupami niszczenia
mleczarń na terenie Parysowa dowodził ,,Zafan” /pchor. Stefan
Zając/, d-cy z gminy Osieck nie pamiętam.
5/ Nocą w dniu 21-22 czerwca 1943r. Grupy Kedyw i grupy z oddziału
partyzanckiego obwodu AK ,,Gołąb” wykonały 80 akcji niszczenia
linii przewodowej łączności. Ścięto około 400 słupów telefonicznych
w róznych miejscach powiatu i zniszczono kilkadziesiąt
kilometrów przewodów / drutów / telefonicznych. Akcją objęto
przede wszystkim główne arterie komunikacji, włącznie z linią
kolejową. Kedywem dowodziłem osobiście, a oddziałem partyzanckim
dowodził ,,Komar”.
Niezależnie od powyższej asowej akcji z dnia 21 czerwca,
Kedyw Obwodu wykonał często niszczenie linii łączności przewodowej
na całym terenie powiatu w różnych miejscach i czasie , ze
szczególnym , ze szczególnym uporem uszkodzono przewody łączności
kolejowej.
6/ Nocą z dnia 1-2 sierpnia 1943r patrole Kedywu Obwodu AK
w sile 8-12 żołnierzy zniszczyły młocarnie w następujących
majątkach : Wilga,Uścieniec,Sulbiny i Obręb. Ponadto inne
grupy AK stoczyły walkę z ochroną majątków w : Miastków Kościelny
i Borowie. Kedywem dowodziłem osobiście.
Tej samej nocy oddział partyzancki w sile dwóch plutonów, przychodzili
pomocy ładunków wybuchowych zniszczył młocarnię w majątku
Sobienie Szlacheckie / będący pod zarządem niemieckim/.
Podczas tej akcji stoczono walkę z ochroną majątku, w czasie
której dwu partyzantów zostało rannych.
Oddział partyzancki stracił cekaem, karabin i pistolet, a zdobył
jeden karabin. Dowódcą akcji w Sobieniach szlacheckich był
,,Komar”.
7/ Dnia 9 września 1943r oddziały Kedywu przy współudziale
oddziału partyzanckiego,uwolniły z więzienia w Garwolinie
50 Polaków.

-10-
Wśród uwolnionych było 5 żołnierzy z oddziału partyzanckiego
w tym także ,,Komar”. W akcji tej, dowodzonej przez komendanta
Obwodu ,,Marcina” / mjr Władysław Szkuta/ brało udział ponad
300 osób. Oddziałami bojowymi dowodziłem osobiście, a grupą
uwalniającą z więzienia ,,Wilczek”
Powyższa akcja została opisano szczegółowo i jeden jej
egzemplarz znajduje się w Izbie Pamięci Oddziału ZBoWiD
w Garwolinie.
8/ Dnia 14-15 września 1943r skoncentrowane oddział Kedywu
i partyzancki. Celem koncentracji była ochrona zrzutów lotniczych
w rejonie Łucznica- Natolin. Przyjęto trzech skoczków
12 zasobników z bronią i sprzętem, w tym 2 radiostacje.
Oddziałem partyzanckim dowodził ”Komar”. Kedywem ja.
Oficerem do spraw odbioru zrzutów był ,,Strzałkowski”
/por. Stanisław Mierzikowicz/.
9/ W listopadzie i grudniu 1943r zostały przeprowadzone
3 akcje rozsypywania kolców do przebijania opon samochodowych
na ternie szosy Warszawa – Lublin,na odcinku Sulbiny –
Mierzącka. W akcjach tych brały udział grupy Kedywu Garwolin,
dowodzone przez ,,Sęka” i ”Grzesia”.
10/ Nocą z 11-12 grudnia 1943r oddziały Kedywu Obwodu AK
Garwolin, pod dowództwem jego komendanta ,,Marcina” w pobliżu
wsi Pogorzel wysadziły pociąg wojskowy zadając Niemcom straty
w ludziach i sprzęcie. Ruch pociągów na tej trasie był zatrzymany
na kilka godzin.
11/ W lutym 1944r miała miejsce koncentracja oddziału Kedywu
i partyzanckiego AK w rejonie Wilga, Wola Celejowska,Ostry Bór,
a celem jej była ochrona zrzutów lotniczych.
Przejęto 10 zasobników z bronią i sprzętem bojowym.Oficerem
technicznym zrzutów był ,,Strzałkowski”. Oddziałem partyzanckim
dowodził ,,Puchacz”, a kedywem ja.
12/ W marcu 1944r grupa Kedywu z Garwolina na szosie Warszawa-
Lublin, koło m. Mierziączka ostrzelała kolumnę samochodów
z Wermachtem,podążającą na wschód. Grupą dowodził ,,Grześ”.

-11-
13/ W dniu 21-22 czerwca 1944r oddział Kedywu AK w sile
około 50 ludzi żołnierzy, pod moim dowództwem, rozbił magazyny niemieckie
znajdujące się w Spółdzielni Rolnik przy ul. Armii Czerwonej
/obecnie budynek PZGS/. Magazyny te znajdowały się w środku
dwóch silnych zgrupowań niemieckich, a mianowicie : z jednej
strony żandarmeria i ,,czarni” / w mieście/, a z drugiej strony
w koszarach liczny rezerwowy garnizon Wermachtu.
Skonfiskowano i wywieziono furmankami do magazynów leśnych
kilkadziesiąt ton produktów żywnościowych, jak : cukier,mąka,
różnego rodzaju kasze,tłuszcze olejowe, wódka oraz ponad dwa
miliony papierosów. Ubezpieczeniem od strony miasta dowodził
,,Sęk”, od strony koszar ,,Grześ” – odwodem dowódcy dowodził
,,Czarny” / sierż. Jan Piesiewicz./
Akcja powyższa spełniała dwa zadania, po pierwsze pozbawiono
szybko wycofujące się ze wschodu oddziały wroga produktów
żywnościowych, po drugie uzupełniono tak bardzo w oddziałach
leśnych potrzebną żywność.
14/ Dnia 5 lipca 1944r. oddział Kedywu AK z Garwolina w sile
8 żołnierzy pod moim dowództwem dokonał brawurowego i udanego
zamachu na starostę niemieckiego w Garwolinie – dr Freudenthala,
okrutnego kata ludności polskiej. W akcji tej zginął dr Karl
Ludwig Freudenthal , starosta pow.garwolińskiego,Petzel – ,, czarny” –
adiutant starosty Freudenthala.
Drugi samochód z 8 esesmanami z osobistej eskorty Freudenthala
z oficerem SS Lorentzem, umknął z pola walki.
Zamach wykonano na bardzo ruchliwej arterii drogowej, szosa
Warszawa – Lublin, 23 km. na północ od Garwolina.
Zdobyto : 2 peemy, w tym jedną pepeszę/ Freudenthal jeździł stale
z pepeszą / , 3 pistolety ręczne, 2 kbk, dużo amunicji do pistoletów
i kbk oraz teczkę z ważnymi dokumentami i dowody osobiste.
Straty własne ,,Szczupak” / st.strz. Kazimierz Wielgosz/ doznał
trwałej choroby psychicznej. Za przeprowaadzenie tej akcji został
odznaczony Krzyżem Virtuti Militari V klasy, a ,,Czarny”
/st.sierż. Jan Piesiewicz /,,Sęk”/ st.wachm.Stanisław Jaworski
,,Grześ” /wachm. Franciszek Lussa/ i ,,Kruczek” / plut. Stefan
Zyśk/ odznaczeni zostali Krzyżami Walecznych.
Strzelcy : ,,Grab /Stanisław Tobiasz/, ,,Brodacz” / Henryk
Winek/ i ,,Szczupak”/ Kazimierz Wielgosz / awansowali
do stopnia st. strzelców.

-12-
Powyższa akcja została opisana szczegółowo, a jej opis
znajduje się również w Izbie Pamięci Oddziału ZBoWiD w Garwolinie
oraz została opublikowana w TK nr nr 14,16,17 i 18,
miesiące kwiecień i maj 1975r.
15/ KOLCZYKOWANIE BYDŁA I TRZODY CHLEWNEJ.
Od końca 1940r. do końca okupacji na terenie pow. Garwolin
prowadzono znakowanie / kolczykowanie/ bydła i trzody chlewnej
kolczykami produkcji konspiracyjnej. Kolczyki produkowano
w warsztatach ,,Lufki”. Kazimierza Wojciech
Żandarmeria i urzędnicy niemieccy, jeżdżąc po terenie powiatu,
każdą napotkaną sztukę inwentarza bez znaku / kolczyka/ w uchu
z miejsca rekwirowali, jako sztukę nielegalnie hodowaną.
Aby uchronić przed rabunkiem nierejestrowane sztuki bydła
i trzody chlewnej, zastosowano bardzo skuteczną metodę. ochronę
a mianowicie : odpowiednio przeszkoleni żołnierze Kedywu,
zaopatrzeni w plombownice i kolczyki produkcji konspiracyjnej,
jeździli po terenie powiatu i znakowali sztuki inwentarza, ukrywane
przed okupantem,względnie rozwozili kolczyki, przekazując
je ludziom wtajemniczonym, którzy sami dokonywali znakowania.
Ten sposób sabotażu gospodarczego był bardzo skuteczny, gdyż
Niemcy do końca okupacji nie wykryli fałszerstwa.
Akcja powyższa uchroniła od konfiskaty tysiące sztuk bydła
i trzody chlewnej, hodowanej poza rejestrem okupanta.
Sztuki wyhodowane w ukryciu, kierowano na zaopatrzenie rynku
wewnętrznego dla wygłodzonej ludności.
Kolczykowanie prowadzone systematycznie i na całym terenie
powiatu, a także w sąsiednich gmin powiatów Mińska – Mazowieckiego
i Puław. W akcji tej wyróżniał się ,,Sek”. st. Jan
16/ W dniach od 19 – 26 lipca 1944r grupy Kedywu zostały
zmobilizowane w rejonie lasów Rębków, Borki – stając się
związkiem 1 szwadronu 1 PSK, który w walkach powstańczych
zgrupowania mjr ,,Marcina” walczył wokół Garwolina i w lasach
Rębków – Wilga. Szwadronem dowodziłem osobiście, a zgrupowaniem
powstańczym ,,Marcin”, kompanią strzelców pieszych ,,Mirkowski”,
oddziałem partyzanckim ,,Łoza”, natomiast nazwiska d-cy kompanii
odwodowej nie pamiętam.

-13-
W walkach z oddziałami hitlerowskimi zabiła 16 Niemców oraz
wzięto do niewoli 18 jeńców / w tym jednego oficera Wermachtu/,
zdobywając broń i różnoraki sprzęt bojowy.
Straty własne zgrupowania wynosiły 2 poległych i 7 rannych.
Wśród poległych znajdował się ,,Kruczek” /plut. Stefan Zyśk/
żołnierz z oddziału Kedywu Garwolin, jeden z uczestników
zamachu na starostę Freudeuthala w dniu 5 lipca 1944r.
Z chwila podejścia ofensywy wschodniej, oddziały AK nawiązały
ścisłą łączność z Armią Czerwoną i współpracowały w walkach
o wyzwolenie Garwolina. Od 22 lipca 1944r aż do zakończenia
walk z okupantem w sztabie dowódcy Obwodu znajdowało się
dwóch oficerów radzieckich z radiostacją, którzy utrzymywali
łączność ze swym dowództwem.
DZIAŁANIA BOJOWE ODDZIAŁU PARTYZANCKIEGO OBWODU AK
GOŁĄB – GARWOLIN
Poniżej podaję te akcje bojowe,wykonane przez oddział
partyzancki lub wspólnie z Kedywem , które jeszcze pamiętam.
1/ Dnia 24 maja 1943r grupa oddziału partyzanckiego ,pod
dowództwem ,,Wilczka” na szosie Garwolin – Warszawa ,
w lasach niedaleko m.Pilawy, dokonała nieudanego zamachu
na starostę niemieckiego w Garwolinie dr. Karla Ludwiga
Freudenthala / bez strat własnych/.
2/ W dniu 26 czerwca 1943r grupa z oddziału partyzanckiego
/ z plutonu ,,Wilczków”/ odbiła 8 więźniów transportowanych
samochodem ciężarowym na Pawiak. Akcja miała miejsce na
szosie Garwolin – Warszawa, tuż za skrzyżowaniem drogi
Pilawa – Trąbki. Zlikwidowano 5 Niemców, w tym oficera SSPetersa.
Straty własne 1 ranny. Akcja powyższa była ubezpieczana
przez grupę Kedywu Pilawa – Parysów, pod dowództwem
,,Wilka” / plut.Antoni Wójcik/ . Za akcję tę ,,Wilczek”
odznaczony został Krzyżem Virtuti Militari V klasy.
Po akcji pod Pilawą żołnierze wywiadu AK upozorowali
/ przy pomocy rozrzuconej amunicji, łusek i części umundurowania
pochodzenia rosyjskiego/, że napad na transport
więźniów i zabicie 5 Niemców wykonała duża grupa partyzantów
rosyjskich, która rzekomo w tym czasie przez ten teren
przechodziła.

-14-
Niemcy w te wersje uwierzyli i dzięki temu, nie zastosowali
krwawych represji względem miejscowej ludności .
3/ W końcu czerwca 1943r oddział partyzancki pod dowództwem
”Komara”, rozbił kilka wagonów pociągu towarowego na stacji
Zabieżki. Bez strat własnych, zdobyto broń i amunicje.
4/ W lipcu 1943r połączone grupy oddziału partyzanckiego pod
dowództwem ,,Osy” / por. Bolesław Wójcik / i ,,Grota”,
zaatakowały i rozbiły straż tartaku w Pilawie. Zdobyto broń
i sprzęt wojskowy oraz dużą ilość amunicji / bez strat
własnych/.
5/ W nocy 6 sierpnia 1943r grupa z oddziału partyzanckiego
pod dowództwem ,,Komara” , w majątku Miastków Kościelny,
zaatakowała posterunek rekonwalescentów Wermachtu,niszcząc
maszyny omłotowe. W tej akcji ,,Komar” został ranny.
6/ 20 sierpnia 1943r pluton z oddziału partyzanckiego AK pod
osłoną Kedywu z Garwolina, wykonał atak na niemiecką
tuczarnię świń w Garwolinie. Zarekwirowano 13 tuczników
i wywieziono je do lasu. Mięso rozdzielono dla oddziałów
leśnych, resztę przekazano na paczki dla więźniów i jeńców
wojennych oraz dla kuchni miejskiej w Garwolinie, na dożywianie
ludności.
Poza powyższym wypadkiem ataku na tuczarnię, Kedyw z Garwolina
wykonał jeszcze dwie akcje na tuczarnię świń / w połowie
grudnia 1943r i 9 lutego 1944r./ za każdym razem konfiskując
po dwie sztuki tuczników.
Mięso zużyto na paczki dla więźniów i jeńców wojennych.
7/ W końcu sierpnia 1943r oddział partyzancki pod dowództwem
,,Wilczka” rozbił pluton kałmuków stanowiących straż tartaku
w Pilawie. Zdobyto broń, amunicję i umundurowanie / bez
strat własnych/.
8/ W dniu 9 października 1943r pluton partyzancki pod dowództwem
,,Wilczka” na stacji kolejowej w Pilawie, rozbił obrady
komisji kontygentowej, rozpędził duży spęd bydła ładowany
przez Niemców do wagonów na wywóz do Rzeszy, staczając walkę
z grupą żołnierzy niemieckich. Dwu z nich zabito, a jednego
raniono./ Straty własne – jeden ranny ”Nowy” / strz.
Piotr Biernacki

-16-
9/ 21 października 1943r . grupa oddziału partyzanckiego
pod dowództwem ,,Osy” / por. Bolesław Wójcik/ wpada
w zasadzkę pod majątkiem Oblin.
W walce został ciężko ranny ,,Wilczek”.
W majątku zarekwirowano parę koni z wozem i kilkanaście
metrów zboża.
10/ W początkach listopada oddział partyzancki pod dowództwem
,,Puchacza” , dokonał zasadzki namiejscowości Szuwary
na pociąg urlopowy. Akcja nieudała się ponieważ nie
wybuchły spłonki.
11/ W dniu 23 listopada 1943r oddział partyzancki, przy wsparciu
grupy Kedywu pod dowództwem ,,Puchacza” rozbił straż
ochrony kolejowej w Pilawie, raniąc 3 strażników, zdobywając
bez strat własnych 14 kbk, 7 pistoletów ręcznych, 1 pistolet.
maszynowy, około 30 granatów i duża ilość amunicji.
12/ W dniu 21 grudnia 1943r pluton partyzancki pod dowództwem
,,Grota” rozbił pociąg niemiecki na stacji Zabieżki.
W walce raniono jednego niemca.
13/ W dniu 16b stycznia połączona grupa Kedywu i oddziału
partyzanckiego pod dowództwem ,,Maxa” / podchorąży Jan
Kosicki /, w Hucie Garwolińskiej koło Woli Rębkowskiej
wysadziła tartak.
14/ W dniu 21 lutego 1944r grupa z oddziału partyzanckiego
pod dowództwem ,,Maxa” , w trakcie ochrony zapasowego
zrzutowiska lotniczego, została zaatakowana przez pluton
żandarmerii z Łaskarzewa.Scigany po lesie,w dogodnych
warunkach organizuje zasadzkę.
W walce z bliskiej odległości rozbił pluton żandarmerii
i wydostał się z pościgu. Straty nieprzyjaciela : 5 zabitych
a 3 raniono, zdobyto 3 pistolety maszynowe i kilka kbk.
Straty własne – 2 rannych.
15/ W maju 1944r oddział partyzancki pod dowództwem
,,Puchacza” , przygotował zasadzkę na pluton żandarmerii
z Łaskarzewa. Do akcji nie doszło, żandarmi pojechali inną
drogą.

-16-
16/ W maju 1944r pluton ,,Jaguarów” z oddziału partyzanckiego
pod dowództwem ,,Maxa” przy współudziale miejscowego Kedywu,
rozbroił wojskową straż tartaku w Pilawie. Bez strat własnych
zdobyto broń, amunicję i granaty ręczne.
17/ W kwietniu 1944r oddział partyzancki pod dowództwem ,,Łozy”
zorganizował zasadzkę na pociąg urlopowy na wysokości
m. Augustówka. Pociąg nie nadszedł.
18/ W maju 1944r oddział partyzancki pod dowództwem ,, Grota”
przy próbie zdobycia amunicji z pociągu na stacji Zabieżki,
niespodziewanie natkną się na transport z wojskiem
niemeckim. Pociąg ostrzelano i obrzucono granatami / bez
strat własnych/.
19/ W końcu maja 1944r oddział mieszany partyzancki i Kedywu
pod dowództwem ,,Maxa” – rozbił straż niemiecką przy
stacji pomp w miejscowości Ruda Talubska. Wymiana ognia
między jednostkami Niemieckimi trwała od godz.22.oo do 3.oo.
Straty własne : dwóch rannych ,,Jar” /Grzegorz Paśniczek/
i ,,Bobik” / Bolesław Benicki/.
20/ W dniu 14 lipca 1944r pluton partyzancki przy wsparciu
Kedywu pod dowództwem ,,Cisa” /por. Maciejewskiego/ ,
na szosie Warszawa Lublin , w rejonie ,,Lisich Jam” ,
stoczył walkę z oddziałem Niemców i Własowców,osłaniających
duże stado krów /ponad 1000 szt./, pędzonych do Rzeszy.
Konwój rozbito – bydło rozpędzono. W walce dwóch własowców
zabito, a 3 Niemców raniono. Straty własne – jeden zabity
żołnierz z partyzantki rosyjskiej, trzech rannych –
,,Silny,Ludek i Wiatr”.
Jak wyżej wspomniałem w oddziale partyzanckim była jedna
drużyna partyzantów rosyjskich, która była uformowana
a jeńców zbiegłych z obozów koncentracyjnych.
Żołnierze tej drużyny dzielnie walczyli z najeźdcą
hitlerowskim.
Przytoczone działania bojowe Kedywu i oddziału
partyzanckiego nie są pełne, gdyż z perspektywy lat 30
jest niemożliwością, aby wszystkie zdarzenia w pełni
odtworzyć.

-17-
Działania bojowe wykonywane przez Kedyw i Oddział
partyzancki Obwodu AK ,,Gołąb” – Garwolin w znacznym stopniu
opóźniały i dezorganizowały wykonywanie zarządzeń i poleceń
administracji okupanta oraz wprowadzały chaos i dezorientację
w komórkach terenowych, a przede wszystkim obniżały walory
moralne,podrywając wiarę w niezwyciężone siły wroga.
Świadom odpowiedzialności przed prawem i histerią,
prawdziwość powyższej relacji stwierdzam własnoręcznym
podpisem.

Garwolin , 4.V. 1975r.
Wacław Matysiak – ,,Ziuk”
były d-ca Kedywu AK ,,Gołąb” –
Garwolin.

Transkrypcji dokonała Ewa Drzewiecka
Dziękujemy!

img153 (garwolin.org)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby dodać komentarz uzupełnij równanie/To add a comment complete the equation UWAGA/ATTENTION!!! Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.