Zmartwychwstańcy w Garwolinie (1921-1926)

Obecność księży ze Zgromadzenia Zmartwychwstańców w Garwolinie stanowi drobny fragment historii garwolińskiej parafii pw. Przemienienia Pańskiego. Sześciu zmartwychwstańców pracowało w naszym mieście od końca 1921 r. do połowy roku 1926. Zostali zaproszeni przez biskupa podlaskiego Henryka Przeździeckiego, a okoliczności ich sprowadzenia nie stanowią chlubnej karty garwolińskiej parafii. W 1921 r. garwoliński wikariusz ks. Franciszek Cieśliński zrzucił sutannę, przeszedł na kalwinizm i ożenił się z mieszkanką powiatu garwolińskiego. Skandal i zgorszenie wywołane jego postępowaniem mieli zażegnać księża zmartwychwstańcy. Do Garwolina przyjechali:

  • ks. dr Jan Iwanczewski CR,
  • ks. Wojciech Niemir CR,
  • ks. Jan Czekaj CR,
  • ks. Julian Kowalski CR,
  • ks. Adam Barwik CR,
  • ks. Wojciech Cyrwus CR.

Księża Barwik, Iwanczewski i Kowalski kolejno w latach 1923-1926 pełnili funkcje prefektów, czyli uczyli w szkołach religii. Oni, a także ich współbracia, przede wszystkim pełnili funkcje wikariuszy. Zmartwychwstańcy liczyli na to, że obejmą także probostwo w parafii, ale gdy okazało się, że do tego nie dojdzie, poinformowali biskupa, że opuszczają parafię:

Tak samo na prośbę ks. biskupa Przeździeckiego objęliśmy w diecezji podlaskiej parafię Garwolin, gdzie proboszcz miejscowy ks. Walenty [ks. Supren miał na imię Wincenty] Supren miał w przeciągu pół roku usunąć się z powodu słabego zdrowia. Potem jednak, gdy w diecezji było już dosyć miejscowych księży, a biskup uważał nasz pobyt za zbyteczny i dowiedziawszy się, że już inny proboszcz został naznaczony (…) postanowiliśmy po 4 latach pracy dobrowolnie sami się usunąć, o czem też zawiadomiliśmy ks. biskupa. Z dniem 30-go czerwca bieżącego roku opuściliśmy parafię, żegnani z płaczem przez lud tamtejszy. (…) Na początku roku 1927 (…) odrzucono petycję mieszkańców Garwolina wzywających naszych Ojców z powrotem na parafię.  (W. Kwiatkowski, Historia Zgromadzenia Zmartwychwstania Pańskiego na stuletnią rocznicę jego założenia, 1842–1942, Albano 1943, s. 415, 424)

Z powyższego opisu wynika, że zmartwychwstańcy zaskarbili sobie sympatię mieszkańców parafii. Możemy także dodać, że zostały po ich obecności namacalne ślady. To ks. Wojciech Cyrwus CR doprowadził do założenia męskiego i żeńskiego stowarzyszenia młodzieży katolickiej, które istniały do II wojny światowej. Po wojnie zostały zakazane przez komunistów, mogły się odrodzić dopiero po 1989 r. Drugą konsekwencją pobytu zmartwychwstańców w Garwolinie były 2 powołania kapłańskie.

 

Ks. Kazimierz Pieniążek CR

W 1924 r. do nowicjatu zmartwychwstańców wstąpił Kazimierz Pieniążek (1907-1940) pochodzący z Chęcin pod Górznem w powiecie garwolińskim. Miał on okazję spotkać zmartwychwstańców w garwolińskim gimnazjum, gdzie uczyli oni religii. Pierwsze śluby zakonne złożył w 1927 r. Studiował na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. W 1933 r. w tym samym mieście przyjął świecenia kapłańskie. Rok później został wysłany do Rzymu, gdzie uzyskał tytuł doktora prawa kanonicznego (1937). Jego pierwszą placówką była parafia w Warszawie na ul. Chełmskiej. Zajął się tam przygotowaniami do budowy nowego kościoła, z czym wiązała się przede wszystkim zbiórka funduszy. Tam obserwował narastające napięcie w stosunkach pomiędzy Polska a Niemcami. W 1939 r. z własnych środków złożył na Fundusz Obrony Narodowej 750 zł, co stanowiło wówczas ogromną sumę pieniędzy. Jesienią 1939 r. swoimi kazaniami wzmacniał wiernych w wierze i w oporze przeciwko najeźdźcy. 17 stycznia 1940 r. został aresztowany przez Niemców za swoją patriotyczną postawę oraz za to, że nie chciał oddać im pieniędzy przeznaczonych na budowę kościoła. Był więziony na Pawiaku i na Rakowieckiej oraz w twierdzy modlińskiej. 2 kwietnia 1940 r. został przez Niemców rozstrzelany w Palmirach w ramach akcji mordowania polskiej inteligencji. Przez długie lata ani rodzina cywilna, ani zakonna nie wiedziały, co się z nim stało. Dopiero w latach 60. ekshumacje w Palmirach potwierdziły jego los. Za niezłomną wiarę, gorliwość kapłańską oraz męczeńską śmierć został zaliczony do II grupy męczenników II wojny światowej. Pierwszą taką grupę – 108 męczenników – beatyfikował w Warszawie w 1999 r. Jan Paweł II. Druga grupa obejmuje 121 osób i właśnie trwają przygotowania do ich beatyfikacji. Ks. Kazimierz Pieniążek CR ma prawo do tytułu Sługi Bożego. Więcej informacji o nim można przeczytać w ulotce przygotowanej przez jego rodzinę.

 

Ks. Piotr Kobus CR

Drugim zmartwychwstańcem został Piotr Kobus (1909-1975). Był on mieszkańcem Garwolina, synem piekarza Franciszka Kobusa i bratem Aleksandra Kobusa, który założył piekarnię na Końcu. Wstąpił do nowicjatu Zgromadzenia Zmartwychwstania Pana Naszego Jezusa Chrystusa w 1928 r. Na studia został wysłany do Rzymu i tam przyjął święcenia kapłańskie w 1937 r. Rok później został wysłany na misje do prawosławnej Bułgarii. Pracował tam wśród nielicznych rzymskich katolików i unitów. Plany te bardzo szybko pokrzyżowała wojna. W 1941 r. został wydalony z Bułgarii do Rumunii i tylko cudem nie przypłacił tego życiem. W Rumunii przez 5 lat żył razem z polskimi uchodźcami, pełniąc wobec nich posługę kapłańską. Po wojnie nie wrócił do Bułgarii. Rozkaz przełożonych skierował go do pracy w Polsce na tzw. Ziemiach Odzyskanych. Pierwszym miejscem jego pracy była parafia w Gdańsku. Tam w 1948 r. został aresztowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego za to, że przez chwilę pomyślał, iż mógłby pomóc komuś uciec za granicę. Był więziony w Gdańsku, w Warszawie na ul. Koszykowej i Rakowieckiej. Postawiono mu zarzut obalania ustroju siłą. Został skazany na 5 lat więzienia, przepadek mienia i utratę praw obywatelskich przez 2 lata. Karę odbywał w więzieniu we Wronkach. Przez te 5 lat pełnił posługę kapłańską wobec innych więźniów, ale w tajemnicy, bowiem było to zabronione, np. w więzieniu na Rakowieckiej zdarzyło mu się być spowiednikiem mjr. Zygmunta Szendzielarza ps. Łupaszko. Wyszedł z więzienia latem 1953 r., ale jeszcze przez 2 lata nie mógł powrócić do normalnych funkcji kapłańskich ze względu na utratę praw obywatelskich. Dużą część tego okresu spędził w Garwolinie, mieszkając u swojego brata Aleksandra przy piekarni na Końcu. Po wyjściu z więzienia pracował w Bartnikach, Krakowie, Drawsku Pomorskim, Poznaniu. Służby bezpieczeństwa próbowały jeszcze zrobić z niego tajnego współpracownika, ale im się to nie udało. Zmarnowane w więzieniu zdrowie i ciągłe nagabywania służb bezpieczeństwa spowodowały, że nie podejmował się pełnienia znaczących funkcji w zgromadzeniu. Nie dane mu też było rozwijać intelektualnych talentów, a miał bardzo duże zdolności lingwistyczne – znał 7 języków obcych. Zmarł w Krakowie w 1975 r. Historia jego życia została szczegółowo opisana w książce.

Te dwa kapłańskie życiorysy stanowią przedziwną przeciwwagę do odstępstwa od wiary ks. Franciszka Cieślińskiego. Niezbadane są drogi Bożej Opatrzności.

 

Informacja o ks. Kazimierzu Pieniążku została przygotowana na podstawie informacji i materiałów uzyskanych od jego krewnych. Informacja o ks. Kobusie została przygotowana na podstawie książki pt. Ksiądz Piotra Kobus CR – portret kapłana (Siedlce 2017).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby dodać komentarz uzupełnij równanie/To add a comment complete the equation UWAGA/ATTENTION!!! Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.