Dr Ignacy Edward Maresz (1851-1898)

Prezentowaliśmy na tym portalu postać dra Józefa Nowaka i dra Antoniego Michałowskiego. Obaj pochodzili spoza naszego powiatu, ale większość swojego życia poświęcili służbie mieszkańcom naszych okolic. Dzisiaj przybliżamy postać naszego krajana, dra Ignacego Edwarda Maresza, pochodzącego z Francdorfu. Większość swojego życia spędził w Szydłowcu w guberni radomskiej, ale stanowi przykład tej samej pozytywistycznej postawy społecznej co dwaj wyżej wymienieni lekarze. Dr Maresz również brał udział w Wystawie Higienicznej i był autorem prac naukowych i poradników medycznych, np. książki pt. Kilka słów o pomocy w nagłych wypadkach po wsiach i miasteczkach.

Poniżej publikujemy wspomnienie pośmiertne o drze Mareszu, które znaleźliśmy w Ognisku Domowym: kalendarzu popularnym illustrowanym na rok jubileuszowy 1900, (Warszawa 1899).

 

 

Ś. p. d-r Ignacy Edward Maresz urodził się w roku 1851, we wsi Francdorf (Franciszki) gub. Siedleckiej, pod Żelechowem. W r. 1863 wstąpił do gimnazyum, po ukończeniu którego w r. 1869 przeszedł na Uniwersytet Warszawski, na wydział medyczny, który ukończył w roku 1874. W roku 1875 osiadł w Szydłowcu (gubernia Radomska), gdzie objął posadę lekarza miejskiego, pełniąc przytem obowiązki lekarza fabrycznego w fabrykach żelaznych w Niekłaniu, Chlewiskach i Rzucowie. Wolne od zajęć obowiązkowych swego zawodu chwile poświęcał literaturze medycznej — a prace jego drukowane były w swoim czasie (w r. 1880 i 1881) w «Gazecie lekarskiej.» Dla Wystawy Hygienicznej w Warszawie opracował dział hygieny fabrycznej. Na zjazdy lekarskie zawsze chętnie podążał. Oprócz tego, zajmował się gorąco muzyką i w Szydłowcu utworzył orkiestrę, dla której nie szczędził czasu i pieniędzy. Umarł d. 25-go listopada 1898 roku, padłszy ofiarą swych obowiązków i po święcenia, zaraził się bowiem tyfusem od pielęgnowanej przez siebie chorej izraelitki. Śmierć jego wywołała nie kłamany żal wśród mieszkańców Szydłowca i okolicy, a szczególniej wśród uboższej klasy, dla której był nie tylko lekarzem gorliwym, lecz często i dobrodziejem.

 

Publikacja pobrana z Polony, jej oryginał znajduje się w Bibliotece Narodowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Aby dodać komentarz uzupełnij równanie/To add a comment complete the equation UWAGA/ATTENTION!!! Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.